Podsumwanie miesiąca – wrzesień i październik

Z początkiem września zakończyłam aktywność pod znakiem „ruch w ciąży” i przeszłam na level „ruch po ciąży”. Na razie nie ma szału 🙂 dlatego podsumowania będą chyba nadal co dwa miesiące.

Wrzesień w związku z tym faktem szałowy nie był. Aktywności na jakie sobie pozwalałam to spokojne spacery i ćwiczenia w połogu o których pisałam tu: http://sportymum.com.pl/?p=390. Przez pierwsze dwa tygodnie czułam jeszcze lekkie ciągnięcie w okolicy cięcia gry trochę więcej i intensywniej się poruszałam, dlatego też starałam się nieforsować. Postawiłam na regenerację i spokojne poznawanie się z Dzidziolem.

Październik to już inna bajka. Organizm odpoczął, zaczęłam odzyskiwać siły i poczułam potrzebę intensywniejszego ruchu. Pogoda zachęcała, młody super spał na dworze, więc nic tylko maszerować. Tak też robiłam. Dzięki temu kolometraż rósł z dnia na dzień. Na sam koniec dostając zielone światło od fizjoterapeutki wróciłam nawet do zajęć na sali z innymi mamami.

Powrót uważam za rozpoczęty i z niecierpliwością wyczekuję na pierwsze truchtanie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *