Na sportowo

Staram się aby i ta ciąża przebiegała pod znakiem sportu. Sport to coś co sprawia mi przyjemność, poprawia humor gdy jest kiepski, ułatwia znalezienie rozwiązania problemu,a nawet wyłącza całkowicie myślenie co też jest czasem potrzebne. Poza tym wiem jak pozytywnie aktywność fizyczna wpływa na moje ciało i samą ciążę. Myślę, że to dzięki niej ominęły mnie typowe dolegliwości ciążowe. Chciałabym, aby i tym razem było podobnie. Na szczęście po ciężkim początku, powoli wychodzę prostą.

Mam zaplanowany tydzień, myślę że optymalnie: dwa razy zajęcia fitness i dwa-trzy razy bieganie.

Na fitness chodzę do super instruktorki Ewy Grajewskiej z BuggyGym Wrocław http://www.treningmam.pl/ . Korzystałam z ćwiczeń z nią już po urodzeniu Żelka gdy chodziłam na jej zajęcia z wózkami w parku. Tym razem na pewno też będę z nich korzystać. Aktualnie chodzę do niej na zajęcia dla kobiet w ciąży i zaraz po. Są to ogólnorozwojowe ćwiczenia, skupiające się na tych częściach ciała, które możemy w ciąży spokojnie wzmacniać. Do tego dostajemy masę interesujących informacji dotyczących powrotu do aktywności zaraz po porodzie 🙂 Następne w kolejce są zajęcia fitnessu z maluszkiem, z których spróbuję skorzystać o ile maluszek na to pozwoli 😛 Najpierw jednak skorzystam z pomocy Ewy w ustaleniu jak się ma mój mięsień prosty brzucha po ciąży. Nie zrobiłam tego po pierwszym porodzie i do teraz nie wiem czy było coś nie tak i można było temu zaradzić czy nie. Teraz jednak nie popełnię tego błędu drugi raz 😉

Biegam tak jak w pierwszej ciąży. Staram się nie przekraczać tętna ze strefy tlenowej. U mnie to ok. 150ud/min. Zazwyczaj jest to ok. 1h-1,5h biegu do daje jakieś max. 10-11km. Na więcej nie mam siły 😉 Myślę, że powodem jest nie tylko ciąża, ale też słabsza kondycja. Początek roku nie był mocno aktywny w moim wykonaniu, a teraz już objętości nie zbuduję, więc muszę korzystać z tego co mam 😉

Najważniejsze jednak to to, że odpowiada mi to co robię i daje mi to przyjemność. Dlatego też powtarzam to każdemu kto pyta: jeśli tylko zdrowie pozwala to sport w ciąży jest naprawdę możliwy. Trzeba tylko chcieć. I pamiętać, że korzysta na tym zarówno mama jak i maluszek 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *