Podsumowanie miesiąca – czerwiec

Pandemii ciąg dalszy. Niewiele się zmieniło poza luzowaniem obostrzeń. Czy to dobrze czy źle? Ciężko stwierdzić Myślę, że w tym dziwnym czasie najwięcej zależy od zdrowego rozsądku nas, zwykłych, szarych ludzi. A co to da? Przekonamy się z czasem.

Ale wróćmy do meritum wpisu. Podsumowanie miesiąca. Dawno nie robiłam. Nie miałam chęci, weny, sił… Generalnie szału nie było. Staram się jednak wracać na prostą i tworzyć normalność w tych nienormalnych czasach. Dlatego też podsumuję ten pierwszy letni miesiąc.

Nadal główna aktywność, która króluje w zestawieniu to spacer. Tak to jest jak się ma synka, który najlepiej śpi na dworze gdy dupka się rusza (again) 😀 Z tego też powodu jeśli tylko mogę to przynajmniej jeden spacer zamieniam na bieg 😛 Tego biegania też już jest sporo. Cały czas oscylujemy w okolicach 1h-1:15. W kilometrach to jakieś 10km bądź ciut więcej. Wszystko jednak zależy od warunków jakie aktualnie stwarzają mi dzieciaki 😉 Muszę pomyśleć nad zmianą parku bo bieganie 10km w Południowym na pętli ok.2km jest męczące 🙁 Chyba trzeba będzie wrócić do Grabiszyńskiego. Olaf już duży to może go bardziej telepać 😀 Do biegania staram się regularnie dorzucać jogę i ćwiczenia ogólnorozwojowe. Idealnie by było robić to naprzemiennie jeśli chodzi o dni, ale na razie korzystam gdy dzieci po prostu dzdzą taką możliwość 🙂 Często jest tak, że w planach nie ma biegu więc rano lecę z jogą i innymi ćwiczeniami, a później stwierdzam, że szkoda chodzić jak można biegać 😉

Od połowy czerwca wróciłam na zajęcia z Buggygym. Fajna godzinka ćwiczeń z super trenerką Ewą. Miłe towarzystwo w miłych okolicznościach przyrody. DO tego zawsze przed biegowa rozgrzewka (5-10km), która lula Dzidziola co by na Buggygym spokojnie, wyspany siedział.

Od lipca planuję również trochę bardziej pilnować tego co jem 😛 bo waga co prawda nie rośnie, ale też nie spada, a ze 2-3 kg można by jeszcze zrzucić 😉 Muszę tylko pamiętać o pomiarach 🙂 i może szarpnąć się na jakąś fotkę tym razem, żeby lepiej efekt (lub jego brak) zobaczyć.

Podsumowanie w liczbach:

  1. bieganie – 98,3km
  2. spacery – 75,75km
  3. fitness + joga – 2273 kcal